Historia harcerstwa na terenie gminy Rutka-Tartak liczy już sobie dziesiątki lat. Jak wynika z harcerskich kronik, harcerze działali tu z pewnością w latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku. Wtedy była to Organizacja Harcerska Polski Ludowej. Jednak okres największego rozkwitu organizacji Związku Harcerstwa Polskiego w Rutce-Tartak przypada na lata osiemdziesiąte. W rozkazie Komendanta Chorągwi ZHP w Suwałkach z 3 września 1985 roku czytamy, że zostaje reaktywowany Hufiec ZHP w Rutce-Tartak. Znam ten rozkaz ponieważ zostałem wtedy mianowany Komendantem reaktywowanego hufca. Kiedy dwa lata później przechodziłem na stanowisko zastępcy Komendanta Chorągwi ZHP w Suwałkach, władzę w hufcu objęła druhna Zdzisława Stankiewicz. Prowadziła ona te jednostkę z sukcesami aż do jej rozwiązania w maju 1989 roku.
W tamtych czasach działało tu wiele drużyn skupiających zarówno zuchów (uczniów klas I-III) jak i harcerzy (z klas IV-VIII). Wśród najaktywniejszych instruktorów byli: Zdzisława Stankiewicz, Janina Łangowska, Aniela Kruhelska, Małgorzata Michałowska, Maria Dąbrowska, Dorota Trzasko i Krzysztof Masłowski. Z wcześniejszych okresów trzeba przypomnieć instruktorów takich jak Halina Szczypiń ('60) i zasłużoną dla Związku, nieodżałowaną hm PL Janinę Markiewicz, która w latach osiemdziesiątych prowadziła tu Hufcową Komisję Historyczną.
Drużyny działały naprawdę prężnie, zdobywały wiele nagród w festiwalach, przeglądach i innych formach współzawodnictwa drużyn. Szczególnym oczkiem w głowie była prowadzona przez różnych instruktorów drużyna Harcerskiej Służby Granicznej, która na hufcowych i chorągwianych zlotach HSG zajmowała zawsze czołowe miejsca otrzymując jednocześnie proporzec Wzorowej Drużyny HSG na obszarze działania Podlasko-Mazurskiej Brygady Wojsk Ochrony Pogranicza. Z satysfakcją obserwowałem te sukcesy jako pierwszy drużynowy tej drużyny a potem już jako organizator zlotów drużyn HSG na poziomie chorągwianym. Zloty te były naprawdę wielką frajdą dla młodzieży, szkołą patriotyzmu i sprawności. Dzięki współpracy z P-MB WOP oraz wsparciu dowódców lokalnych strażnic stały zawsze na wysokim poziomie organizacyjnym. Spośród dowódców rutczańskiej strażnicy WOP współpracujących w drużynami HSG wymienić należy panów Majewskiego i Wiercińskiego a także funkcjonariusza, który był zawsze bezpośrednio zaangażowany w organizację harcerskich imprez pana Zdzisława Jastrzębskiego. W Rutce-Tartak działała również harcerska drużyna Młodzieżowej Służby Ruchu. W zasadzie żadna z istniejących ówcześnie szkół nie była pozbawiona harcerskiej lub zuchowej drużyny. Od Jałowa przez Lizdejki, Sikorowiznę, Rutkę-Tartak aż do Ignatowizny wszędzie było widać szare i zielone mundury. Były to naprawdę dobre drużyny. Wystarczy przypomnieć, że poza wszystkimi nagrodami zdobywanymi przez harcerzy wiele stało się udziałem zuchów. Jeśli przypomnę, że drużynowe zuchowe z Rutki-Tartak niejednokrotnie zdobywały tytuł Mistrzowskiego Drużynowego Chorągwii. Zdzisława Stankiewicz była dziewięciokrotna laureatką a Janina Łangowska zdobywała ten tytuł trzy razy. To naprawdę doskonałe świadectwo ówczesnego ich zaangażowania i miernik radości, jaką sprawiały najmłodszym. Gdzie się dziś podziały tamtejsze: Dzielne Zuchy, Pracowite Pszczółki, Przyjaciele Uszatka, Leśne Ludki, czerwone Biedronki, Słoneczne Bractwo czy Tęczowa Gromada? Być może są wspomnieniem w sercach drużynowych i dzieciaków (dziś pełnoletnich), które przez te drużyny przeszły.
Po okresie przerwy w latach dziewięćdziesiątych, kiedy działalność harcerska z różnych przyczyn na terenie kraju a co za tym idzie i na obszarze gminy Rutka-Tartak zupełnie zanikła, na początku XXI wieku zaczęło następować powolne odradzanie się struktur Związku Harcerstwa Polskiego choć już w znacznie skromniejszej formie. Niestety, z różnych względów, dotychczasowi instruktorzy nie podjęli decyzji o powrocie do Związku i kontynuacji pracy z drużynami. Wiek, obowiązki rodzinne, obciążenie pracą czy też pewien zawód jakie sprawiły im niesprawiedliwe w większości oceny działalności Związku przed rokiem 1989 stały się przyczynami braku pośród nas tych doświadczonych instruktorów. Praktycznie całe dziesięciolecie stało się tu dla harcerstwa okresem straconym.

Harcerska Wigilia drużyny „Ruta”
Po utworzeniu w roku 1999 Gimnazjum Publicznego w Rutce-Tartak, jako jego ówczesny dyrektor i jednocześnie instruktor, poszukiwałem wśród kadry nauczycielskiej osoby, która mogłaby podjąć się tworzenia harcerskiej drużyny w tej gminie. Mimo braku instruktorskiego doświadczenia w pomysł zaangażowała się nauczycielka naszej szkoły pani Dorota Urynowicz (Jabłońska). Wkrótce przy gimnazjum powstała harcerska drużyna o nazwie „Ruta”, która przez kilka lat sprawnie funkcjonowała służąc młodzieży oraz podejmując wiele inicjatyw na rzecz szkoły, środowiska i suwalskiego hufca. Również drużynowa zdobywała instruktorskie doświadczenie, które zaowocowało przyznaniem jej stopnia przewodnika. Po kilku latach działalności z różnych względów drużyna przestała istnieć.
W roku 2006 mimo słusznego już wieku postanowiłem odpowiedzieć na inicjatywę młodzieży. Postanowili wspólnie stworzyć nową drużynę by z jednej strony wykorzystać zapał młodzieży a z drugiej wieloletnie harcerskie doświadczenie ich opiekuna. Ta powstała 12 Drużyna Starszoharcerska „Solaris”.Od tamtego czasu drużyna licząca w różnych okresach 16-20 harcerzy z gimnazjum i kilku uczniów młodszych działa bardzo aktywnie. Harcerska metoda pracy w małych grupach realizowana jest poprzez cotygodniowe zbiórki zastępów, na których młodzi ludzie, którym powierzono funkcje zastępowych przekazują harcerską wiedzę młodszym kolegom. Raz lub dwa razy w miesiącu odbywa się zbiórka całej harcerskiej drużyny. Omawiam na nich sprawy związane z istotnymi dla każdego harcerza elementami służby. Radzę, jak przygotowywać się do Przyrzeczenia, podpowiadam w jaki sposób realizować zadania na harcerskie stopnie i sprawności, przy pomocy przybocznej uczę nowych harcerskich piosenek. Na takich zbiórkach planuje się również najważniejsze przedsięwzięcia drużyny takie jak biwaki, turnieje oraz udział w imprezach hufcowych w Suwałkach.

Harcerska warta 12 DSh Solaris
Przez te lata drużyna dopracowała się swoich tradycji, posiada własne barwy, proporce oraz piosenkę drużyny. Mamy też trzy tradycyjne doroczne uroczystości organizowane dla całej drużyny. Należą do nich: Harcerska Wigilia (grudzień;), Urodziny Drużyny (czerwiec) oraz Dzień Myśli Braterskiej, który obchodzony jest przez skautów i harcerzy całego świata w dniu urodzin założyciela scoutingu Roberta Baden Powell’a w dniu 22 lutego.
Być może to sprawiło, że coraz częściej garną się do nas młodzi ludzie z ostatnich klas szkoły podstawowej. Postanowiliśmy się na nich otworzyć i przyjmujemy część z nich do drużyny. Praca zespołu opiera się na tradycyjnym systemie funkcyjnym zaczynającym się od drużynowego a następnie przez przyboczną, zastępowych dochodzącym do funkcyjnych zastępu (skarbnik, kronikarz, chorąży). Poza codzienną służbą, pracą nad sobą, podnoszeniem harcerskich kompetencji przez zdobywanie sprawności harcerze uczestniczą w innych przedsięwzięciach. Są to biwaki, zloty hufca, wycieczki, harcerskie turnieje sportowe, rajdy rowerowe, wędrówki i ogniska.

Światło z Betlejem dla UG
Od lat uczestniczymy również w ogólnoeuropejskiej akcji Betlejemskie Światło Pokoju, podczas której przywozimy Światło z Groty do gminy Rutka-Tartak ofiarując je parafii, instytucjom działającym w gminie oraz osobom prywatnym. Bierzemy udział w uroczystych spotkaniach na granicy polsko-litewskiej, na którym przekazujemy BŚP harcerzom polskim na Litwie oraz litewskim skautom. Tu z przyjemnością podkreślam pomoc, jakiej udziela nam Straż Graniczna z Rutki-Tartak.
Pamiętając o swojej małej Ojczyźnie wystawiamy harcerskie warty przy zbiorowej mogile na cmentarzu, w mundurach czuwamy przy Grobie Pańskim w parafialnym kościele, organizujemy akcje charytatywne. W zeszłym roku udało nam się wyjechać na ogólnopolskie uroczystości przekazania Betlejemskiego Światła Pokoju przez Związek Harcerstwa Polskiego przedstawicielom polskiego Kościoła. Uczestniczyliśmy w harcerskiej mszy w warszawskim Kościele św. Anny, następnie wśród pochodni przed kościołem odebraliśmy Światło dla naszego hufca. Podczas tej wyprawy, pewnie jako jedni z pierwszych harcerzy Suwalszczyzny, odwiedziliśmy powstałe niedawno Centrum Nauki „Kopernik”. Byliśmy także w warszawskim Muzeum Harcerstwa.

12 DSH Solaris w Warszawie (Centrum Nauki KOPERNIK)
Dzięki 12 DSH Solaris historia harcerstwa w Rutce-Tartak wciąż trwa. Inicjatywy młodych ludzi są widoczne w szkole, w lokalnym środowisku oraz na terenie hufca. Akcje charytatywne, dzielenie się z ludźmi Betlejemskim Światełkiem, harcerskie warty przy mogile zbiorowej czy wspólne ze strażakami czuwanie przy Grobie Pańskim są nieodłącznymi elementami naszej służby. I nie zmieni się to dopóki będą przychodzić do nas młodzi ludzie, których pragnieniem jest własny rozwój oraz służba Bogu i Ojczyźnie symbolizowane harcerskim Krzyżem z dumą noszonym na piersi.
P.S. Powyższa historia zapewne nie jest pełnym dokumentem. Opierała się jednak wyłącznie na moich wspomnieniach i dokumentach, do których udało mi się dotrzeć. Wszelkie uzupełnienia będę z wdzięcznością przyjmował.
Krzysztof Masłowski (harcmistrz)





